Adam Nawałka przymierzany na stanowisko trenera Legii

0
824

Za nami dopiero pierwsza kolejka Ekstraklasy, a w kuluarach coraz więcej mówi się o zainteresowaniu Legii usługami Adama Nawałki. Choć obecny trener, Dean Klafurić, podpisał umowę z „Wojskowymi” bardzo niedawno, to ostatnie porażki z Arką i Zagłębiem spowodowały nasilenie plotek dotyczących zatrudnienia byłego selekcjonera przez mistrza Polski.

Przypomnijmy, że Klafurić został szkoleniowcem Legii po tym, jak pod koniec poprzedniego sezonu zwolniony został Romeo Jozak. Wcześniej „Klaf” był asystentem pierwszego trenera. Pierwotnie objął to stanowisko tymczasowo. Jednak po niezwykle udanej końcówce sezonu, które skutkowało zdobyciem mistrzostwa oraz pucharu Polski, włodarze warszawskiego klubu zdecydowały o zatrudnieniu Chorwata na stałe.

Początek obecnych rozgrywek nie należy jednak do udanych w wykonaniu Legionistów. Wprawdzie awansowali oni do drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, to jednak przegrali starcie z Arką Gdynia o Superpuchar Polski oraz nie sprostali Zagłębiu Lubin w kolejce otwierającej nowy sezon Ekstraklasy. Ponadto styl gry zespołu z Łazienkowskiej, zarówno we wspomnianych przegranych spotkaniach, jak i w pojedynku z Cork City pozostawiał wiele do życzenia.

Warto zwrócić uwagę, że objęcie posady trenera Legii Warszawa daje wyjątkowo małe szanse to stabilizację kariery zawodowej. W ciągu ostatnich 10 lat, jedynie 2 z 10 trenerów utrzymało się na tym stanowisku dłużej niż przez rok. Gdy dodamy do tego fakt, że Klafurić nie był pierwszym wyborem władz klubu i zdecydowały się na jego wybór głównie z powodu braku innych poważnych kandydatów oraz wyjątkowo dobrą okazję na zatrudnienie Nawałki to trudno oczekiwać, aby Chorwat utrzymał się dłużej na tym stanowisku.

Z kolei były selekcjoner, po nieudanym mundialu, rozgląda się za nową posadą. Mówiło się o zainteresowaniu jego osobą przez Ukraiński Związek Piłki Nożnej, jednak w tym momencie niewiele wskazuje na to, aby doszło po porozumienia między stronami. Były selekcjoner miał duże szanse, aby po mistrzostwach objąć posadę w dobrym zagranicznym zespole, jednak nieudany mundial mógł zmniejszyć zainteresowanie jego osobą. Gdy mistrzostwa się skończyły, Legia miała już podpisaną umowę z Klafuriciem, więc zatrudnienie byłego selekcjonera nie wchodziło już w grę.

Z całą pewnością remedium na zamieszanie wokół Klafuricia będą udane mecze w europejskich pucharach. Legia w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zmierzy się ze Spartakiem Trnawa. Awans do następnej rundy i zakwalifikowanie się do fazy grupowej którejś z międzynarodowych rozgrywek skutecznie uciszy pogłoski mówiące, że Chorwat pożegna się z klubem z Łazienkowskiej. Ponadto zatrudnienie Nawałki w tak newralgicznym momencie sezonu byłoby ogromnym ryzykiem ze strony właściciela klubu, Dariusza Mioduskiego. Klafurić przygotował tą drużynę do rozgrywek i najrozsądniejsze jest, aby poprowadził ją przynajmniej podczas lipcowych i sierpniowych bojów w międzynarodowych rozgrywkach.

Źródła: sport.tvp.pl, przegladsportowy.pl