Anderson mógł być najlepszy na świecie dla Man Utd, ale nie obchodziło go to

0
190
Anderson miał solidną karierę w Manchesterze United, ale mogło być znacznie lepiej. Źródło: Twitter/RedCafe.net

Były pomocnik Manchesteru United Anderson mógłby zostać najlepszym graczem na świecie, gdyby tylko mu na tym zależało, uważa Ben Foster.

Bramkarz Watford grał z Andersonem na Old Trafford i ocenił jego talenty tak wysoko, jak tylko można sobie wyobrazić, ale mówi, że Brazylijczyk nie miał nastawienia do rywalizacji.

Pomocnik zagrał 181 razy dla United we wszystkich rozgrywkach, wygrywając cztery tytuły Premier League i Ligę Mistrzów, ale Foster uważa, że mogłoby być tego o wiele więcej, gdyby mu bardziej zależało.

„W pewnym momencie mógł być najlepszym graczem na świecie, przysięgam, że mógł” – powiedział Foster. „Każdy powiedziałby, że w pewnym momencie mógł być najlepszy na świecie.”

„Ale po prostu go to nie obchodziło, nie obchodziło go nic. Szczerze mówiąc, nic go nie obchodziło. Ale pojawiał się na boisku i taki był.”

Czytaj: Manchester United chce uwzględnić Martiala w ofercie za Kane’a

Anderson cieszy się chwałą w Pucharze Ligi, w 2009 roku. Źródło: Twitter

„Carlos Tevez był taki sam. Wypuść go na boisko i o Mój Boże. Musi być coś w byciu z Ameryki Południowej, coś w tym musi być”.

Brazylijscy bracia Rafael i Fabio grali również z Andersonem w Manchesterze United, a we wspólnej autobiografii, The Sunshine Kids, powtórzyli przemyślenia Fostera.

„Powiem coś o Andersonie – gdyby był zawodowym piłkarzem, mógłby być najlepszy na świecie” – napisał Rafael. „Mówię to z całą powagą sytuacji. Nie wiem, czy kiedykolwiek traktował coś poważnie.”

„Po prostu kochał życie w taki łatwy i swobodny sposób. W pewnym sensie to była jakość. To właśnie uczyniło go tak popularnym i jednym z najpopularniejszych graczy w klubie. Ale on po prostu jadł to, co mu postawiono.”

Anderson opuścił Manchester United w 2015 roku i przeszedł na emeryturę, ostatnio grając w tureckiej drużynie Adana Demirspor w 2020 roku.