Bartosz Salamon wraca do reprezentacji Polski!

0
51
Bartosz Salamon wraca do reprezentacji! (zdjęcie: ŁaczyNasPilka, Twitter)

Na mecze eliminacji Euro 2024 z Czechami i Albanią dodatkowo powołany do reprezentacji Polski został Bartosz Salamon z Lecha Poznań.

Biało-Czerwoni eliminacje mistrzostw Europy rozpoczną 24 marca w Pradze od meczu z Czechami, a trzy dni później w Warszawie zmierzą się z Albanią. Oprócz tych drużyn rywalami w grupie są również niżej notowane Wyspy Owcze i Mołdawia.

Czytaj: Kłopoty Santosa – obrona dziurawa jak sito – przed spotkaniem z Czechami

„Jeśli chodzi o Janka Bednarka, miał podejrzenie złamania żebra. Na szczęście po badaniach okazało się, że żebro jest całe, choć mocno stłuczone. Janek dostał zastrzyk w bolące miejsce i teraz rozpocznie się walka z czasem. Jeżeli nie będzie mu to doskwierało, będzie oczywiście do dyspozycji trenera w najbliższych meczach. Jeśli nie w obu, to przynajmniej w drugim – przeciwko Albanii. Ale na razie trudno spekulować” – powiedział Kwiatkowski.

W tej sytuacji selekcjoner zdecydował się na dodatkowe powołanie Bartosza Salamona  z Lecha Poznań.

– Trener chce dowołać jednego środkowego obrońcę. Czekamy na informację od zawodnika i z klubu. Ma niedaleko. Trzy godziny drogi. Tak, chodzi o Poznań. Dzwoniliśmy do zawodnika, dzwoniliśmy do klubu, ale nikt nie odebrał.  Zawodnicy Lecha mają dziś wolne. Jeżeli piłkarz potwierdzi nam swój przyjazd, to jeszcze w poniedziałek pojawi się w Warszawie – poinformował Kwiatkowski.

Rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej, Jakub Kwiatkowski, poinformował, że w miejsce Piątkowskiego powołano Bartosza Salamona z Lecha Poznań.

Wobec kontuzji, która uniemożliwi Kamilowi Piątkowskiemu udział w zgrupowaniu reprezentacji Polski, powołanie od Fernando Santosa otrzymał inny stoper — Bartosz Salamon, który ma za sobą kilka udanych spotkań w barwach Lecha Poznań.

Do reprezentantów lada chwila ma dołączyć grający na co dzień w Lechu Poznań Bartosz Salamon. – O ile odbierze telefon — śmiał się rzecznik PZPN.

Czytaj: Michał Karbownik w jedenastce ”Kickera”