Chelsea była na liście obserwacyjnej UEFA

0
156
Mudryk gotowy na Chelsea

UEFA śledzi zakupy Chelsea. W ten sposób londyńskiemu klubowi ujdzie na sucho, wydając pięć miliardów w ciągu sześciu miesięcy.

Wydatki Chelsea od czasu przejęcia klubu przez Todda Boehly’ego i Clearlake Capital Group sprawiły, że kibice byli zdumieni tym, w jaki sposób „The Blues” zdołali obejść przepisy Financial Fair Play. Podpisanie kontraktu z Mychajło Mudrykiem za 88 milionów funtów oznacza, że ​​zespół wydał teraz 437 milionów funtów w ciągu ostatnich dwóch okienek transferowych, a raporty sugerują, że może to być jeszcze więcej.

Zasady FFP zostały wprowadzone przez UEFA w 2011 roku, aby spróbować ograniczyć klubowe nadmierne wydatki. Celem przepisów jest uniemożliwienie klubom wydawania więcej, niż zarabiają, w celu ochrony ich długoterminowego przetrwania, ale także uniemożliwienie zewnętrznym źródłom, takim jak właściciele, wydawania zbyt dużej ilości własnych pieniędzy na swoje drużyny, uzyskując w ten sposób przewagę dla klubów, które nie należą do bogatych sponsorów.

Już we wrześniu UEFA potwierdziła, że ​​Chelsea, oprócz 18 innych europejskich klubów, została umieszczona na liście obserwacyjnej Financial Fair Play (FFP).

Jednak zasady nie powstrzymały Chelsea od robienia hojnych zakupów na rynku transferowym w tym sezonie.

Czytaj: Chelsea zapłaci 74 miliony za sześć miesięcy

Jaki jest plan uniknięcia kary ze strony UEFA?

Część odpowiedzi leży w sposobie, w jaki Chelsea ułożyła umowy. Na przykład Mudryk podpisze ośmioipółletnią umowę na Stamford Bridge, aby rozłożyć koszty na dłuższy okres. Benoit Badiashile otrzymał kontrakt tylko o rok krótszy, ale rozmowy w sprawie Enzo Fernandeza upadły po tym, jak Benfica przez wiele lat nie zgadzała się na raty Chelsea.

Ale Chelsea prawdopodobnie również wypożyczy i sprzeda kilku wartościowych graczy, aby zapewnić klubowi utrzymanie się w granicach.