Człowiek, który w siedem miesięcy wspiął się na 14 najwyższych gór świata

0
269

Kiedy nepalski himalaista Nimsdai Purja usłyszał, że wspięcie się na 14 najwyższych gór świata w mniej niż siedem miesięcy jest niemożliwe, udowodnił, że to bzdura i że jest to możliwe.

Aby udowodnić swoją rację, nazwał wyzwanie „Project Possible” („Poza Możliwe”). I wtedy to zrobił.

W nowym filmie dokumentalnym „14 Peaks: Nothing Is Impossible” („14 Szczytów: Nic nie jest niemożliwe”), 38-letni były żołnierz Gurkha i brytyjskich sił specjalnych opowiada historię wyczynu.

„Nie ma rzeczy niemożliwych” – mówi Purja. „Nie ma wymówki.”

Twitter

Wróćmy jednak do początku. Na czym polegało wyzwanie?

Mówiąc prościej, Purja musiał wspiąć się na wszystkie 14 gór świata, które sięgają ponad 8000 metrów – na tej wysokości występuje brak tlenu, to tak zwana „strefa śmierci”.

Pierwszą osobą, która dokonała tego wyczynu, był Reinhold Messner, który wspiął się na swój pierwszy szczyt w 1970 roku i 14. w 1986 roku. Zanim Purja i jego zespół wyruszyli w 2019 roku, poprzedni rekord prędkości wynosił niespełna osiem lat.

Czytaj: Sezon Pucharu Świata czas start!!!

Nimsdai Purja. Źródło: Twitter

Dlaczego więc postawił sobie tak gigantyczne wyzwanie?

Wygląda na to, że częściowo po to, by udowodnić swoją rację, ale także – jak często wspomina w filmie – aby przyciągnąć więcej uznania nepalskiej społeczności wspinaczkowej, co jego zdaniem jest często pomijane.

Purja, który został zawodowym wspinaczem dopiero w 2019 roku, był wspierany przez zespół swoich rodaków, gdy pisał kolejny rozdział w niezwykłym życiu.

Purja spędził 16 lat w wojsku – pierwsze 10 jako Gurkha przed dołączeniem do brytyjskich sił specjalnych.

„Jestem wśród 1% najlepszych na świecie pod względem sprawności” – mówi bez zażenowania.

„Brytyjskie siły specjalne to nie żarty. Musisz być bardzo sprawny. Twój mózg również musi pracować jak 10 mężczyzn. Udało mi się to osiągnąć”.

To właśnie podczas swojego pobytu w Siłach Specjalnych Purja rozwinął pasję do wspinania i ustanowił rekord, wspinając się na Everest, Lhotse i Makalu w ciągu pięciu dni.

Twitter

„Project Possible”

„Wiedziałem, że mógłbym wykonać ten projekt w ciągu czterech miesięcy” – mówi. „Ale wiedziałem też, że będzie kwestia polityki do uporządkowania, więc musiałem na to wziąć pod uwagę trzy miesiące”.

Ta „polityka” obejmowała uzyskanie pozwolenia na wspinaczki – w głębi misji Chiny nadal nie zaakceptowały jego prośby o próbę wspięcia się na szczyt Shishapangma.

Była też kwestia pozyskiwania funduszy, ale największym wyzwaniem było przekonanie rodziny, że to dobry pomysł.

Purja pochodzi z biednej rodziny, a jako żołnierz był głównym finansistą. Na tym tle zostanie zawodowym alpinistą było poważną decyzją.

Brat Purji był na niego tak zdenerwowany, że nie rozmawiał z nim przez trzy miesiące, podczas gdy jego matka jest pokazana w filmie w złym stanie zdrowia i zmartwiona. Jego żona Suchi wydaje się popierać męża.

Jak Purja poradził sobie z tym wszystkim?

„Powiedziałem im: 'Słuchaj, ten projekt zainspiruje tak wielu ludzi’. Poświęcenie naszej rodziny jest bardzo małe w porównaniu do tego” – powiedział Purja.

Opowiada też o swojej umiejętności przegród, która musiała mu pomagać w trudnych chwilach na podjazdach – a było ich kilka.

W jednej scenie lawina zrzuca go na 100 metrów w dół. W innej, mężczyzna, którego zespół znalazł pozostawiony na mieliźnie, umiera w ramionach Purji.

„W wojsku nigdy nikogo nie zostawiłem” – mówi Purja. „Nie zamierzałem tego robić w górach, więc dałem facetowi nasz tlen”.

Twitter

Ale czy były chwile, kiedy po prostu chciał się poddać?

„Było ich wiele”, mówi. „W pewnym momencie po prostu modliłem się, aby nadeszła wielka lawina, a potem to wszystko się skończyło.

„Ale wtedy miałem większe przekonanie. Mówiłem do siebie: „Powiedziałeś, że będziesz reprezentować siły specjalne, Gurkhas. Powiedziałeś, że jesteś nadzieją kogoś, kto nie ma nic”. „Wszystkie te motywujące czynniki dodały mi energii”.

Purja i zespół znajdują też czas na wielkie imprezy między wspinaczkami – rzeczywiście, na kacu pokonują Kangczendzongę w ciągu jednego dnia.

„Nie chodzi o wspinaczkę górską, chodzi o podążanie za swoimi celami” – mówi Purja.

„To coś, do czego możesz się odnieść, gdy chcesz przekraczać własne granice. Ludzie będą patrzeć wstecz na ten film jak Rocky”.

Twitter