Duże zmiany w Barcelonie

0
684
Lenglet

Choć w ubiegłym sezonie Barcelona zdobyła mistrzostwo oraz puchar Hiszpanii, to kibice Dumy Katalonii nie uznali tej kampanii za najbardziej udaną. Wszystko przez odpadnięcie w Lidze Mistrzów już na etapie ćwierćfinału w pojedynku z AS Romą. Ponadto główny rywal Katalończyków, Real Madryt, wygrał te rozgrywki już trzeci raz z rzędu, tym samym zapisując się na stałe w kartach historii. W najbliższym sezonie Barca chce odzyskać palmę pierwszeństwa w Champions League i w tym celu trener Ernesto Valverde planuje dokonać dużych zmian w kadrze zespołu.

W ostatnich dniach klub z Camp Nou zakontraktował Arthura Melo oraz Clementa Lengleta. Obaj piłkarze są niezwykle perspektywiczni, jednak już w tym sezonie mogą okazać się solidnymi wzmocnieniami. Melo to 21-letni Brazylijczyk ściągnięty z Gremio Porto Alegre. Był wymieniany wśród faworytów do wyjazdu na mundial w Rosji, ale plany pokrzyżowała mu kontuzja śródstopia i ostatecznie pomocnik oglądał rozgrywki przed telewizorem. Zawodnik swoim stylem gry przypomina byłe gwiazdy Barcelony – Xavi’ego oraz Iniestę. Nie chce jednak być z nimi porównywany. „Zestawianie mnie z Xavim czy Andresem Iniestą jest miłe, podziwiam ich, ale jestem Arthur. Muszę robić swoje, a nie dopasowywać się do innych” – oznajmił Melo.

Z kolei 23-letni Lenglet został sprowadzony z Sevilli. Francuz jest uznawany za wielki talent. W poprzednim sezonie ogromne problemy w starciach z nim miał m.in. Robert Lewandowski, gdy Sevilla mierzyła się z Bayernem w Lidze Mistrzów. Był jedną z rewelacji poprzedniego sezonu w Primera Division. Barca zapłaciła za niego 35 mln euro, co zważywszy na dzisiejsze realia i umiejętności zawodnika było bardzo okazyjną cenę.

Valverde chce w najbliższym sezonie mieć wąską oraz wyrównaną kadrę. W związku z tym kilku zawodników, których szanse na regularną grę są nikłe, pożegna się z Camp Nou. Na listę transferową zostali wystawieni: Douglas, Aleix Vidal, Andre Gomes, Rafinha, Munir El Haddadi, Paco Alcacer i Sergi Samper. Pod dużym znakiem zaptania stoi przyszłość Lucasa Digne oraz Jaspera Cillessena. Zawodnikom zależy na częstszych, niż do tej pory, występach na boisku. Nie wiadomo jednak, czy Valverde będzie im to w stanie zagwarantować. Mimo świetnej gry na mundialu, niepewny pozostania w klubie jest również Yerry Mina. Kolumbijczyk strzelił w Rosji 3 bramki i pozostawił po sobie świetne wrażenie. Biorąc jednak pod uwagę przyjście Lengleta oraz obecność Pique, Umtitiego i Vermaelena, kupionemu zimą zawodnikowi może być niezwykle trudno o regularne występy w nadchodzącym sezonie.

Camp Nou opuścili już Gerard Deulofeu oraz Paulinho. Brazylijczyk pomimo świetnego początku sezonu wrócił do Guangzhou Evergrande, przez co budżet katalońskiego klubu został zasilony kwotą 50 mln euro. Blaugranę opuszcza również jedna z jej największych legend – Andres Iniesta. Strzelec zwycięskiej bramki na mundialu w 2010 roku w następnym sezonie zagra w japońskim Vissel Kobe.

Ponadto Barcelona planuje kolejne wzmocnienia. Wśród kandydatów do przejścia na Camp Nou są Eden Hazard oraz Adrien Rabiot. Jednak sprowadzenie któregokolwiek z tych zawodników będzie piekielnie trudne. Belg od dłuższego czasu jest łączony z Realem, a od momentu przejścia Ronaldo do Juventusu, wiele wskazuje na to, że to właśnie on będzie następcą Portugalczyka. Łatwiejsze z pozoru wydaje się sprowadzenie Rabiota, któremu kontrakt kończy się za rok. W tym przypadku przeszkodą może okazać się jednak cena, gdyż działacze PSG oczekują za Francuza 40 mln euro. Ponadto ostatnio gruchnęła wiadomość o rozmowach Mino Raioli z działaczami Barcelony, na temat przejścia na Camp Nou Paula Pogby. Jednak ten transfer wydaje się być w tym momencie bardzo mało realny.

Źródła: sport.onet.pl, sportowefakty.wp.pl
Fot: https://www.facebook.com/fcbarcelona/