Izu Ugonoh znokautował dziennikarkę TVN. Bokser powiedział, że w Polsce nie ma rasizmu.

0
1540
Bokser Izu Ugonoh, zdjęcie instagram

Izu Ugonoh, urodzony w Polsce ciemnoskóry bokser był gościem Anity Werner na antenie TVN24. Sportowiec nie dał się sprowokować pytaniami prowadzącej na tematy związane z rasizmem w Polsce. Ugonoh zaprzeczył, jakoby w Polsce miały panować rasizm czy faszyzm, a co więcej, wyraził swój sprzeciw wobec bezmyślnemu przyjmowaniu uchodźców. 

Izuagbe Ugonoh (ur. 2 listopada 1986 w Szczecinie) to polski pięściarz, mistrz Europy i świata amatorów w formule K-1, sześciokrotny mistrz Polski w kick-boxingu, a także aktor. Od 2014 walczy w kategorii ciężkiej. Pochodzi z nigeryjskiej rodziny. Jego rodzice przyjechali do Polski na studia. Mówi o sobie, że jest „czarnoskórym Polakiem”, który z dumą reprezentuje Polskę.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kamil Szeremeta został mistrzem Europy po błyskawicznym nokaucie!

Anita Werner pytała Izu m.in. o to, czy w naszym kraju czuje się bezpieczny. Pięściarz wypowiedział się w tej kwestii w jednoznaczny sposób. – W Polsce czuję się bezpieczny, bo Polska przeszła dużą transformację w zakresie tolerancji – powiedział.

Mimo starań dziennikarki, bokser przez dalszą część rozmowy podtrzymywał pozytywną opinię o Polsce i Polakach:

– Żyje mi się w Polsce bardzo dobrze. Mam dużo przyjaciół, zawsze byłem popularnym chłopakiem. Czuje się mile widziany wszędzie, gdzie się pojawiam – dodał Izu.

Największym zaskoczeniem Werner było, gdy Ugonoh zadeklarował, że nie jest zwolennikiem bezrefleksyjnego przyjmowania imigrantów:

– Jestem w stanie zrozumieć, że Polska nie przyjmuje imigrantów. (…) Nie byłoby to dobre, gdyby do Polski przyjechali ludzie bez poszanowania dla polskiej kultury i tradycji – oświadczył.

Rozsądne podejście do całej rozmowy sprawiło, że prowadząca ani razu nie sprowokowała boksera. Werner przez 20 minut próbowała, aby Izu Ugonoh zaczął skarżyć się na warunki życia w Polsce, rasizm, faszyzm, etc. Niestety z marnym skutkiem…