Juventus w ćwierćfinale ligi mistrzów!

0
750
Na zdjęciu - Harry Kane szarpany przez Giorgia Chielliniego/AFP

Juventus pokonał Tottenham 2:1 w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i awansował do najlepszej ósemki w Europie.

Wielu obserwatorów wystawiło złe oceny prowadzącemu to spotkanie polskiemu sędziemu Szymonowi Marciniakowi. Gospodarze prowadzili do 64. minuty, ale dzięki golom Gonzalo Higuainowi i Paulo Dybali zdobytym w trzy minuty to goście mogą cieszyć się z awansu.

Po remisie 2:2 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów w Turynie piłkarze Tottenhamu byli faworytem do awansu. Widoczne to było w grze na Wembley. Już w drugiej minucie pierwszą kontrowersyjną decyzję podjął prowadzący to spotkanie sędzia Szymon Marciniak. We własnym polu karnym piłkę ręką zagrał Medhi Benatia, ale Polak nakazał grać dalej.

Tottenham dominował od początku spotkania. W 15. minucie Harry Kane stanął przed doskonałą sytuacją by pokonać Buffona, ale jego strzał z ostrego kąta trafił w boczną siatkę. Trzy minuty później wreszcie obudzili się turyńczycy. W pole karne Llorisa wbiegł Douglas Costa i po chwili został podcięty przez Vertonghena. To powinien być rzut karny, potwierdzają znawcy piłki, komentatorzy, ale po raz kolejny Szymon Marciniak nie zobaczył przewinienia. Wściekli piłkarze Juventusu podbiegli do polskiego sędziego z pretensjami.

Piłkarze Juventusu do końca pierwszej połowy i na początku drugiej byli bezradni. Po przerwie wydawało się, że gracze Tottenhamu w pełni kontrolują przebieg spotkania. W 61. minucie Massimiliano Allegri zdecydował się na podwójną zmianę. Na boisku pojawili się Asamoah i Lichtsteiner. Trzy minuty później ten drugi rozpoczął akcję, po której Gonzalo Higuain dał wyrównanie Juventusowi. Po kolejnych trzech minutach cały Turyn oszalał. Juventus wyszedł na prowadzenie po golu Paulo Dybali w sytuacji sam na sam z Llorisem.

W 90. minucie Harry Kane mógł dać wyrównanie Tottenhamowi, ale piłkę z linii bramkowej wybił Andrea Barzagli. Prowadzenie 2:1 goście dowieźli do końca i to oni zagrają w ćwierćfinale tegorocznej Ligi Mistrzów.

W drugim środowym meczu Manchester City przegrał u siebie z FC Basel 1:2, ale dzięki zwycięstwu 4:0 w pierwszym spotkaniu awansował do kolejnej rundy.

We wtorek awans zapewniły sobie drużyny Realu Madryt i Liverpoolu. Losowanie 1/4 finału Ligi Mistrzów odbędzie się 16 marca Pierwsze mecze drużyny zagrają 3 i 4 kwietnia. Rewanże zostaną rozegrane tydzień później.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Polski piłkarz strzelił pięć goli w tydzień. Napastnik wraca do znakomitej formy!