Kevin De Bruyne krytykowany przez Pepa Guardiolę

0
69
Kevin De Bruyne; zdjęcie: ManCityzens: Twitter
Kevin De Bruyne krytykowany przez Pepa Guardiolę za to, że nie zrobił „prostych rzeczy” dla Man City.

Kevin De Bruyne nie był ostatnio zawodnikiem wyjściowej jedenastki Manchesteru City, a Pep Guardiola sugeruje, że musi wrócić do podstaw.

Belgijski pomocnik jest dwukrotnym Piłkarzem Roku PFA i czterokrotnym zdobywcą tytułu Premier League, ale uważa się, że 31-latek stracił nieco formy w sezonie 2022-23.

Przeczytaj jeszcze: Czy RB Lipsk uciszy Erlinga Haalanda i Manchester City?

De Bruyne wciąż może pochwalić się największą liczbą asyst w angielskiej ekstraklasie w tym sezonie (13), a także (3) w Lidze Mistrzów, ale Guardiola chce, aby klasowy operator znów dobrze wykonywał „proste rzeczy”.

Guardiola powiedział o rzekomym spadku De Bruyne: „To był trudny sezon dla nas wszystkich, w tym dla mnie, ze względu na Puchar Świata i wiele rzeczy. Nie odkryję, jak dobry jest Kevin. To, co chciałbym – rozmawiałem z nim wiele razy – to pójść na łatwiznę i zrobić to dobrze. Ma niesamowitą zdolność do asystowania, strzelania goli i wykonywania podań jak nikt inny. Ale zawsze wierzę, że wzrosną i staną się lepsze, gdy zrobi się proste rzeczy: jak nie trać piłki, mobilność, niesamowita zdolność do bycia aktywnym w ruchu. Proste rzeczy: rób to jeszcze raz lepiej i lepiej. Kiedy to się stanie, przyjdzie reszta”.

Zobacz także: Dreszczowiec Atletico Madryt na Estadi Montilivi

Mając do dyspozycji mnóstwo kreatywnych opcji, Guardiola jasno dał do zrozumienia w trakcie obecnej kampanii, że nikt nie może brać miejsca w jego planach za pewnik. O De Bruyne w październiku powiedział: „Nie gra na swoim najwyższym poziomie. Jego dynamiczne ruchy nie są doskonałe. On wie, rozmawiałem z nim”.

De Bruyne ma nadzieję odegrać znaczącą rolę dla City we wtorek, kiedy będą gościć RB Lipsk w drugim meczu 1/8 Finału Ligi Mistrzów. Przypomnijmy, pierwszy mecz zakończył się wynikiem 1-1. Rozstrzygnięcie już dzisiaj. The City, w roli gospodarza uchodzi za faworyta dwumeczu.