Krzysztof „Diablo” Włodarczyk musi stawić się w zakładzie karnym. Wraca za kratki!

0
213
Miał być ring, jest więzienie. Źródło: Twitter

Krzysztof „Diablo” Włodarczyk niebawem wróci do więzienia w celu odbycia kary – poinformował na Twitterze Andrzej Wasilewski, promotor byłego mistrza świata w boksie zawodowym.

Włodarczyk w 2021 roku odsiadywał 5-miesięczny wyrok za złamanie sądowego zakazu poruszania się pojazdami mechanicznymi. Z więzienia wyszedł w połowie kwietnia.

Gdybym mógł cofnąć czas, to zrobiłbym zupełnie inaczej. Żałuję tego. Nie jeździłem po alkoholu, nie przyczyniłem się do żadnego wypadku, po prostu przekroczyłem prędkość. To był okres bardzo ciężki dla mnie, ale też dla moich najbliższych i mojej rodziny – mówił Włodarczyk na łamach „Super Expresu”.

Teraz 39-letni pięściarz usłyszał dwa kolejne wyroki. 17 czerwca  2021 roku Sąd Rejonowy w Płońsku skazał go na 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne. Z kolei Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli wymierzył mu karę pięciu miesięcy pozbawienia wolności.

„Sąd orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 2 (dwóch) lat” – to fragment odpowiedzi sądu na zapytanie „Super Expressu”. Sportowcowi przysługuje środek odwoławczy, bo wyrok był nieprawomocny. Pięściarz chciał odbyć karę w systemie dozoru elektronicznego, ale nie uzyskał na to zgody. Będzie musiał wrócić do więzienia.

„Podczas posiedzenia Sądu Penitencjarnego odrzucony został wniosek K. Diablo Włodarczyka dotyczący odbycia kary w systemie dozoru elektronicznego czyli obrączki. Tym samym Diablo 1 lutego musi się stawić w ZK w celu odbycia kary w ostatniej sprawie związanej z prowadzeniem aut wbrew wyrokowi” – napisał na Twitterze bokserski promotor Andrzej Wasilewski, szef grupy KnockOut Promotions, a z wykształcenia prawnik.

Później Wasilewski dodał jeszcze kolejną wiadomość:

„W sprawie Diablo i jego kolejnej odsiadki informuję, że to stara sprawa. Nawet prokuratura przychyliła się do wniosku o obrączkę. Sąd niestety postanowił inaczej. Moim zdaniem postanowienie dla Diablo beznadziejne. Wydawałoby się, że spełnia wszystkie przesłanki, żeby obrączkę dostać” – nadmienił promotor.