Luis Enrique wyłania się jako faworyt do tej pracy

0
20
Następny menedżer Chelsea oznacza, że od początku Premier League mają więcej menedżerów niż Liverpool od czasu powstania w 1892 roku. (zdjęcie: TheChelseaForum, Twitter)

Podobno Luis Enrique jest uważany za głównego kandydata na nowego trenera Chelsea.

Odkąd Graham Potter został zwolniony ze stanowiska trenera Chelsea na początku miesiąca, pojawiły się intensywne spekulacje na temat jego następcy.

Frank Lampard został mianowany tymczasowym menadżerem do końca sezonu, ale trzy kolejne porażki skutecznie przekreśliły wszelkie nadzieje klubowej legendy na pozostanie na stałe na Stamford Bridge.

CZYTAJ: Postępują jak Chelsea: zwolnili menedżera i sprowadzili klubową legendę

Lampard wrócił do zachodniego Londynu, aby pozwolić hierarchii klubu przejść przez dokładny proces w celu zidentyfikowania idealnej alternatywy dla Pottera w dłuższej perspektywie.

Raporty wskazywały w kilka dni po odejściu Pottera, że ​​Luis Enrique był pierwszym, który przeprowadził oficjalne rozmowy z zarządem Chelsea, Hiszpan podróżował do Londynu, aby prowadzić te dyskusje.

W ciągu następnych 12 dni wydawało się, że kontakt ze stronami był niewielki, a Chelsea chciała również przeprowadzić rozmowy z innymi potencjalnymi kandydatami.

CZYTAJ: Hiszpańskie media: Czuje się naprawdę oszukany

Mówi się, że były szef River Plate, Marcelo Gallardo, znajduje się na krótkiej liście, podczas gdy były trener Bayernu Monachium, Julian Nagelsmann jest również na radarze Chelsea.

Jednak według AS, Luis Enrique jest obecnie postrzegany jako główny pretendent do ostatecznego przybycia do składu Premier League.

Podczas gdy raport AS stwierdza, że Nagelsmann pozostaje w wyścigu o następcę Pottera, portal twierdzi również, że Luis Enrique ma przewagę.

Chelsea czuje, że były szef Barcelony może wykorzystać swoje powiązania z katalońskimi gigantami i znajomość Gaviego, aby skusić pomocnika do grania w Anglii.

Barcelona nie sfinalizowała jeszcze profesjonalnego kontraktu z absolwentem akademii z powodu bieżących problemów finansowych, co stworzyło scenariusz, w którym 18-latek mógłby teoretycznie opuścić Camp Nou na zasadzie darmowego transferu.

W weekend przedstawiciele Barcelony twierdzili, że tak nie będzie, ale liderzy La Liga muszą zarobić 177 milionów funtów na sprzedaży i cięciach, zanim będą mogli zarejestrować nowych graczy.

W zeszłym tygodniu zasugerowano, że Chelsea jest gotowa wręczyć Gavimu jeden z najbardziej lukratywnych kontraktów w Premier League, aby skusić go do odejścia z klubu z dzieciństwa.