Newcastle rozpoczęło rozmowy w sprawie nowego kontraktu po zapytaniach ze strony Realu Madryt, Chelsea i Manchesteru City

0
6
Rozchwytywany ostatnimi czasy pomocnik Newcastle, Bruno Guimarães, uspokaja kibiców Srok, twierdzi, że chce zostać w klubie. (zdjęcie: CentreGoals, Twitter)

Newcastle planowało poczekać do przyszłego roku z rozpoczęciem negocjacji w sprawie przedłużenia kontraktu Bruno Guimaraesa. W końcu piłkarz ma kontrakt do lata 2026 roku. Ale świetne mecze i duże zainteresowanie jego osobą sprawiły, że rozmowy toczą się już teraz.

Guimaraes ugruntował swoją pozycję jednego z czołowych pomocników Premier League od czasu przeprowadzki do Tyneside z Lyonu w styczniu 2022 roku i odegrał kluczową rolę, gdy Newcastle zakwalifikowało się do Ligi Mistrzów pod koniec poprzedniego sezonu.

Szybko widać jego postępy. Newcastle po raz pierwszy próbowało omówić warunki nowej długoterminowej umowy z Guimaraesem pod koniec 2022 roku, ale nie udało się wówczas osiągnąć porozumienia.

CZYTAJ: Twierdzi, że bycie kapitanem Manchesteru United go nie zmieniło

Podczas okna transferowego w styczniu 2023 roku Real Madryt skontaktował się z Newcastle, aby omówić dostępność Guimaraesa, podczas gdy Chelsea i Manchester City zwróciły się z podobnymi zapytaniami tego lata. Jednak Sroki nigdy nie wykazały żadnych oznak chęci sprzedaży Brazylijczyka, a on był daleki od odejścia z klubu.

Źródła 90min potwierdziły teraz, że przedstawiciele Newcastle i Guimaraes ciężko pracują nad przedłużeniem kontraktu, a klub ma nadzieję, że w najbliższej przyszłości podpisze on nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do 2028 roku.

CZYTAJ: Trener Liverpoolu Jürgen Klopp reaguje na ofertę niemieckiej drużyny narodowej

Guimaraes dobrze się bawił w Newcastle i przed finałem Carabao Cup w 2023 roku powiedział, że chce zostać legendą klubu.

„Mam nadzieję, że będę tutaj legendą. Wiem, że ten klub może być jednym z gigantów. Początek w ten weekend” – powiedział wówczas.

„To zabawne, ale kiedy w zeszłym roku miałem okazję przenieść się do Newcastle, pamiętam, że wiele osób mówiło mi: «Jesteś szalony». To może być dla ciebie katastrofa. Zostaną zdegradowani. Jeśli się tam przeniesiesz, nigdy nie będziesz w kadrze na Puchar Świata.”

„W tamtym czasie Newcastle zajmowało trzecie miejsce w tabeli. Wszyscy wiedzieli, że mamy kłopoty. Ale za każdym razem, gdy ktoś mnie pytał, jakie jest moje marzenie, od 15 roku życia zawsze odpowiadałem, że pewnego dnia zagram w Premier League.”

„Więc zdecydowałem się przyjechać do Newcastle. Ale muszę być szczery i powiedzieć, że nigdy, nawet za milion lat, nie spodziewałem się takiego doświadczenia. Skłamałbym, gdybym powiedział, że mi się to nie podoba, dziękuję fanom, którzy tak przyjęli mnie i moją rodzinę.”

Newcastle poczyniło znaczne postępy w negocjacjach w sprawie przedłużenia kontraktu Bruno Guimarãesa, porozumienie jest obecnie bliskie sfinalizowania, donosi Fabrizio Romano.