Pechowiec Mandzukic zostawia Madryt w euforii. Atletico 2:0 Juventus

0
573
Champions League Facebook

Na Wanda Metropolitano Atletico  pokonało Juventus 2:0.

Mecz od początku toczył się w szybkim tempie. Obie drużyny zamierzały zdobyć gola jak najprędzej.

W 8. minucie Ronaldo potężnie uderzył z daleka z rzutu wolnego, ale Oblak nie dał się pokonać. Zrewanżować mógł się Partey w 15. minucie strzałem z daleka, jednak na posterunku był Wojciech Szczęsny.

W 27. minucie doszło do spornej sytuacji. Diego Costa wyprzedził z piłką De Sciglio, doszło do kontaktu na pograniczu pola karnego. Po analizie VAR przyznano rzut wolny gospodarzom, jednak strzał Griezmanna został obrobiony przez Szczęsnego.

Zespoły próbowały szybko dostać się pod pole karne rywale, jednak często kończyło się to stratą piłki lub strzałem w zasięgu golkipera. Dużo pracy mieli defensorzy obu zespołów w powstrzymaniu ofensywnych graczy, dobrze wykonywali jednak swoje zadania. Efektywnie zneutralizowany został na przykład Dybala.

W drugiej połowie atakować zaczął Juventus, jednak szybka kontra Atletico mogła otworzyć wynik spotkania. W 49. minucie Griezmann wypuścił prostopadłym podaniem Diego Costę, który pobiegł na bramkę, jednak po uwolnieniu się od Bonucciego był sam na sam z golkiperem i nie trafił nawet w bramkę.

Kolejna stuprocentowa sytuacja nadeszła chwilę później. Przed szansą stanął Griezmann, jednak piłkę na poprzeczkę zbił Szczęsny, po czym na rzut rożny futbolówkę wybił Chiellini.

Dramatyczne minuty dla Juventusu mogły skończyć się karnym. W rękę kolegi z zespołu trafił piłkę Cristiano Ronaldo. Po konsultacji VAR nie przyznano jednak karnego Atletico.

W 70. minucie po dośrodkowaniu Filipe Luisa do siatki strzałem głową trafił Morata. Jednak po analizie powtórek uznano, że wcześniej Hiszpan faulował Chielliniego, więc bramkę odwołano.

Osiem minut później wynik meczu został w końcu otwarty. Po zamieszaniu w polu karnym bezpańską piłkę na wślizgu trafił do siatki Gimenez.

Niedługo potem oglądaliśmy podwyższenie rezultatu dla gospodarzy. Po dośrodkowaniu z prawej strony niefortunnie po raz drugi wybił piłkę Mandzukic, a z ostrego kąta Godin wbił piłkę do bramki mimo nieczystego strzału.

Juventus w 88. minucie próbował strzelić kontaktowego gola. Ronaldo blisko linii końcowej wykonując rzut wolny wycofał piłkę przed pole karne do Bernardeschiego, jednak strzał obronił Oblak.

Poza początkiem i końcówką drugiej połowy, Juventus nie miał nic do powiedzenia. Atletico zasłużenie wygrało 2:0 i zapewniło sobie bardzo dobry wynik przed rewanżem. Słynący z fantastycznej defensywy madrytczycy nie powinni wypuścić takiej przewagi z rąk.