Pekin 2022: Dramat polskiego mistrza olimpijskiego

0
208
Niestety Zbigniew Bródka nie wystartuje na swoim koronnym dystansie z powodu kontuzji. Zdjęcie: Instagram

Zbigniew Bródka przekazał fatalną informację w swoich mediach społecznościowych. Polski panczenista poinformował, że nie weźmie udziału we wtorkowym biegu na 1500 metrów. Doznał urazu i nie chce ryzykować jego pogłębienia.

Osiem lat temu Zbigniew Bródka zajął pierwsze miejsce i zdobył złoty medal olimpijski w wyścigu na 1500 metrów. Był wtedy najlepszy i chociaż później nie zaprezentował już tak dobrej formy jak w trakcie igrzysk w Soczi 2014, to jednak to wciąż jego popisowa konkurencja.

Bródka przed startem w igrzyskach w Pekinie zaznaczył, że samo zakwalifikowanie się to dla niego duży sukces. Polak miał wystartować w dwóch konkurencjach: na dystansie 1500 metrów i w biegu masowym. Niestety, zabraknie go na starcie w pierwszym z wyścigów. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, zobaczymy go w biegu masowym.

Bródka ogłosił w mediach społecznościowych, że jest zmuszony wycofać się z rywalizacji na 1500 metrów.

„Informuję z bólem, że niestety nie wystartuję jutro 1500 m w Pekinie, przepraszam państwa ale nie była to łatwa decyzja, mimo wszystko uważam że jedyna słuszna. Podczas jednego z ostatnich treningów na lodzie doznałem urazu mięśnia przywodziciela uda, uraz ten nie wydaje się bardzo groźny ale start wiązałby się z dużym bólem i ewentualnym ryzykiem pogłębienia. Mam nadzieję jednak, że do startu w biegu masowym, który zaplanowany jest na 19.02, wszystko już będzie w porządku. Trzymajcie proszę bardzo mocno kciuki”.

Czytaj: Zimowe Igrzyska Olimpijskie: austriacka faworytka skoczni, Marita Kramer, wykluczona przez Covid-19