Pjongczang 2018: Szwajcarka Michelle Gisin zdobyła złoty medal w kombinacji alpejskiej

0
801

Szwajcarka Michelle Gisin okazała się najlepsza. Wywalczyła złoty medal igrzysk olimpijskich Pjongczang 2018 w kombinacji alpejskiej. Na drugim miejscu Amerykanka Mikaela Shiffrin, a brązowy medal zdobyła Wendy Holdener. Polka Maryna Gąsienica-Daniel zajęła 16. miejsce. 

Wydarzeniem finałowego zjazdu był występ Lindsey Vonn. Liderka ze Stanów Zjednoczonych, która ma już na swoim koncie brąz w Korei, nie ukończyła trasy.

Po pierwszym przejeździe na prowadzeniu znalazła się Lindsey Vonn. Amerykanka wyprzedzała o 0,74 sekundy Norweżkę Ragnhild Mowinckel. Na trzeciej pozycji była Szwajcarka Michelle Gisin. Traciła do liderki 0,77 sekundy.

Największą niespodzianką w tym gronie była Norweżka, która może pochwalić się znakomitą formą podczas tych igrzysk. Najpierw wywalczyła srebrny medal w slalomie gigancie, a potem taki sam krążek dołączyła w zjeździe.

Dobrze wypadła także jedyna Polka na starcie – Maryna Gąsienica-Daniel, która po pierwszym zjeździe uplasowała się na 19. miejsce. Pierwszą część rywalizacji w kombinacji alpejskiej ukończyło jedynie 22. zawodniczki.

Drugiego przejazdu nie ukończyła Vonn i nie została sklasyfikowana. Co oznacza, że ze złotego medalu cieszyła się Michelle Gisin, czyli trzecia zawodniczka po zjeździe. Drugie miejsce przypadło Mikaeli Shiffrin ze Stanów Zjednoczonych, która była 6. po pierwszym przejeździe.

Jeszcze większy sukces odniosła Wendy Holdener. Szwajcarka była 10., ale po świetnym drugim przejeździe wywalczyła trzecie miejsce i zdobyła brązowy medal. Norweżka Mowinckel spadła tym samym na 4. miejsce.

Awansowała także jedyna Polka. Maryna Gąsienica-Daniel uzyskała trzynasty czas drugiego przejazdu i z 19. miejsca wskoczyła na 16 miejsce.

Ostatnią indywidualną konkurencję igrzysk w Pjongczangu w narciarstwie alpejskim ukończyło 18 zawodniczek.

Źródło: przegladsportowy.pl/sport.onet.pl/eurosport.interia.plZ
Zdjęcie główne: Facebook.com

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Werner Schuster nie chce przedłużyć kontraktu z Niemcami. Kto go zastąpi?