Rewanż za Ligę Mistrzów. Manchester City 1:0 Tottenham

0
506
Manchester City Facebook

W hicie 35. kolejki, Manchester City nieco zrewanżował się rywalom za odpadnięcie z Champions League i wygrał z Tottenhamem 1:0.

Już na początku spotkania Son mógł pokonać Edersona po raz kolejny w przeciągu kilku dni. Koreańczyk minął obrońcę zwodem i lecz strzał z ostrego kąta obronił bramkarz.

Niewykorzystana sytuacja zemściła się. Bernando Silva zszedł do środka i dośrodkował, Aguero zamiast strzelać zgrał jednak głową, dzięki czemu z najbliższej odległości do siatki trafił Foden.

W 14. minucie Eriksen dostał podanie od Lucasa i miał dużo miejsca, jednak Ederson w sytuacji sam na sam był na posterunku.

Duńczyk zrewanżował się z kolei innemu koledze, wystawiając Sonowi piękną piłkę. Koreańczyk biegł z futbolówką na sam na sam, jednak Laporte zablokował wślizgiem strzał w ostatniej chwili.

Son miał w pierwszej połowie jeszcze jedną szansę na gola. Skrzydłowy pobiegł z piłką przez niemal całą część boiska Manchesteru, minął rywali i stanął oko w oko z bramkarzem, jednak ponownie górą był Ederson.

Dość bezbarwnej drugiej połowie kolorytu nadał Sterling. W 71. minucie Anglik otrzymał piłkę na piąty metr od Sane i już był pewny strzelenia gola, jednak zostawiona noga Gazzanigi uchroniła Tottenham przed stratą bramki.

Chwilę później Lucas wypracował sobie sytuację na sam sam ze względu na opieszałość obrońców, jednak Ederson stał na posterunku.

Gol strzelony w 5. minucie ustanowił wynik meczu. City wskoczyło na pozycję lidera z punktem przewagi nad Liverpoolem, z kolei Tottenham skomplikował swoją sytuację, jeśli chodzi o miejsce w Top 4. Zarówno walka o tytuł, jak i o czołową czwórkę, będzie zacięta do końca.